Nowości kosmetyczne + recenzje ♥

1/10/2016

Heej!
Dzisiaj mam dla was parę kosmetyków, które używam od niedawna :) Wszystkie te poniżej sprawdzają się znakomicie ^^ Więcej o produktach poczytacie sobie niżej :)
Piosenka: https://www.youtube.com/watch?v=NYhxaZXXwsg ♫
Miłego czytania ;*



Puder Matujący z Rimmel London  "Stay Matte"
Tyle co mogę o nim powiedzieć to jest to zwykły puder, który świetnie matuję, ja na przykład nie lubię "świecić się", w niektórych miejscach na twarzy więc chętnie tego pudru używam, aby ten efekt zamaskować :) Jego odcień i wygląd możecie zobaczyć na kawałku dłoni na zdjęciu poniżej, tam został nałożony, jednak po lekkim roztarciu go już zlał się ze skórą dłoni, więc mało widać :/ Ale może to tylko oznaczać, że po odpowiednim wyborze odcieniu na pewno w 100 % będzie znakomicie dopasowywał się pod kolor skóry ;) (Moja dłoń pod wpływem światła może się wydać czerwona, ale jej prawdziwy kolor jest na zdjęciu obok dla porównania). Jego 'konsystencja' jest dość prosta, nie kruszy się i dzięki temu puder łatwo rozprowadzić po twarzy. Puder ten można kupić w drogeriach tj. Rossmann, ja swój kupiłam akurat w Auchanie, także tam też go znajdziecie :) Kosztuję ok. 20 zł więc jak dla mnie jest to dobra cena jak za tak dobrej jakości użytkowania produkt ^^ Produkt jest testowany dermatologicznie.





Korektor Nearly Nude coverstick p2 
Produkt Również daje efekt matujący. Ja uwielbiam takie korektory w sztyfcie, nie lubię tych takich z pędzelkiem, co mają rzadką konsystencje, wole te bardziej zbite i na pewno są one też łatwiejsze w obsłudze jeżeli mamy go wrzucić do torebki i użyć 'na szybko' w szkole czy kawiarni  :) Korektor ten utrzymuję się przez cały dzień, zakrywa dobrze, ale to zależy od rodzaju zaczerwienienia i czy są to jakieś mocniejsze sprawy do zakrycia czy raczej mniejsze, w każdym bądź razie korektor ten sprawdza się dobrze jak na cenę ok.15 zł. Ja ten korektor kupiłam w drogerii Hebe. Odcień tego korektora to 010. Na zdjęciu poniżej nie jest on jeszcze dobrze rozsmarowany i dokładnie nałożony. Najlepszy efekt wiadomo jest widoczny na twarzy. Produkt również jest testowany dermatologicznie.





Pędzel do podkładu z Avonu
Ostatnio zakupiłam taki oto pędzelek, chociaż jest od do podkładu ja stosuję go również do pudru, póki nie zainwestuję w nowy podkład, jednak pędzel ten w roli pędzla do pudru sprawdza się dobrze ;) Jest on miękki w dotyku oraz nie drażni skóry, włoski jak na razie z niego nie wypadają. Moim zdaniem warto zainwestować w pędzle z firmy Avon, bo nie są jakieś super drogie, a sprawdzają się świetnie :)




 

Zalotka z Avonu
Przeciętna zalotka do podkręcania rzęs, jednak ostatnio stała mi się bliska ^^ Stosuję nią zawsze przed nałożeniem tuszu do rzęs aby uzyskać efekt podkręconych rzęs, świetnie się sprawdza.




Płyn do demakijażu oczu dwufazowy z Ziaja
Ten płyn używałam jak dotąd tylko raz, bo jest on najnowszym produktem z tych wszystkich.
Jest on idealny do zmywania kosmetyków wodoodpornych oraz polecany dla osób stosujących soczewki kontaktowe. Produkt ten jest przebadany okulistycznie i dermatologicznie. Nie posiada żadnego zapachu.
Makijaż (w moim przypadku akurat tylko tusz do rzęs) zmywa się w ok. 3 min. Schodzi szybko i nie bolą po nim oczy czy coś z tych rzeczy. Ten płyn do demakijażu podoba mi się i na pewno mogę wam go polecić.
Kosztuję ok. 5 zł. Ja swój kupiłam w Tesco.






I to by było na tyle za dużo tych kosmetyków nie ma, ale zawsze coś :) Mam nadzieję, że pomogłam w wyborze, niektórych rzeczy ^^
Do zobaczenia w kolejnym poście!
Paa ;*


                                                               ♥ Didi ∞

You Might Also Like

8 ♥ KOMENTARZE ♥

  1. Też mam tą zalotkę u mnie spisuje się dobrze :)
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwieeelbiam ten korektor! Bardzo długo się utrzymuje i łatwo go nałożyc :)
    Wzajemna obserwacja? Ja już dodaję
    zapraszam do mnie
    onlymomcanjudge.blogspot.com
    :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam ten płyn do demakijażu, zużylam juz pare buteleczek :D Obserwuję i zapraszam do mnie :)

    http://queen-ofbeauty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba też ich zużyje dość sporo, są świetne ^^ Również obserwuję :)

      Usuń
  4. Zastanawiałam się nad kupnem zalotki z avonu, jednak pojęłam złą decyzję...
    http://side-of-life.blogspot.com/ - KLIK!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie miłe komentarze! ♥
Każdy komentarz jest prze ze mnie przeczytany i każdy motywuje mnie do dalszej pracy na moim blogu :)

TRANSLATE: